A historii tego parasola i tak byś nie zrozumiał

Tajemnicze parasolki widnieją na kilku murowanych punktach Kalisza od blisko dziesięciu lat. Ich twórca, historia, symbolika, a nawet ich liczba na terenie miasta jest trudna do ustalenia. Co o ich autorze mówi, wywodzący się z Kalisza, grafficiarz – Damian Kfiatek Kwiatkowski?

Czarne parasolki, będące efektem street-artowych działań, urozmaicają kaliskie mury niemal od zawsze. Takim wrażeniem dzielą się młodzi kaliszanie, spytani o szacunkowy rok pojawienia się tych graffiti w mieście. Okazuje się, iż ustalenie wieku parasolek nie stanowi tutaj jedynej niewiadomej. Powszechnie nieznany jest również ich twórca, związana z nimi historia, ewentualna symbolika, a nawet… ich rozpiętość na terenie miasta.

Wiemy, że parasolkowy motyw pojawia się w następujących lokalizacjach Kalisza:

– na murze okalającym fundamenty zamku kaliskiego (jedna z nich znajduje się na skrzyżowaniu placu Jana Pawła II z ulicą Parczewskiego, druga zaś – przy punkcie uwalniania książek),

– przy wejściu do już niedziałającego klubu studenckiego „Pod Muzami” (ulica Bankowa),

– przy wejściu do kamienicy znajdującej się naprzeciwko Poczty Polskiej (ulica Zamkowa),

– przy schodach prowadzących do wejścia kościoła franciszkanów (ulica Kazimierzowska).

Naliczyliśmy ich pięć. Czy jest/było ich w Kaliszu więcej? Niewykluczone.

Na facebookowej grupie „Tajemnice Kalisza i okolic” popełniłam wpis, sprawdzający znajomość tematu. Pani Anna umieściła pod wpisem następujący komentarz:

– Parasolka pochodzi z czasów jak w Kaliszu było sporo zajawkowiczów, którzy szaleli po mieście z szablonami (np. Kfiatek, Detox). Nie wiem dokładnie kto był jej autorem/autorką i pewnie się nie dowiem…

Pan Grzegorz napisał ponadto:

– Szablonów i wlepek było dużo. Niektóre szablony były naprawdę genialne.

Szablon (ang. stencil) jest techniką malarską wykorzystywaną przez street-artowców. Jednym z najpopularniejszych grafficiarzy, który się nią posługuje, jest Banksy – brytyjski artysta, świadomie pozostający w cieniu swoich prac. Podobnie zresztą jak twórca kaliskich parasolek. Te analogie wysunęli również członkowie facebookowej grupy „Tajemnice Kalisza i okolic”, w reakcji na zamieszczony przeze mnie post.

Źródło: nola.com

Czy anonimowy twórca parasolek mógł inspirować się pracami Banksy’ego? Jest to całkiem prawdopodobne. W 2008 roku na murach jednego z nowoorleańskich budynków Brytyjczyk stworzył graffiti, przedstawiające dziewczynkę o imieniu Nola (jest to też zdrobniała nazwa Nowego Orleanu) Dziewczynka ta w jednej ręce trzyma parasol. Graffiti powstało w odpowiedzi na przemierzające przez miasto huragany: Katrina (2005 r.) i Gustav (2008 r.) oraz współtowarzyszące im powodzie. A może… nasz anonimowy twórca, zainspirowany pracą Banksy’iego, postanowił namalować w Kaliszu parasolki po jednej z największych kaliskich powodzi, mającej miejsce w 2010 roku?

Co z kolei o twórcy parasolekmówi, pochodzący z Kalisza, grafficiarz – Damian Kfiatek Kwiatkowski?

–Nie potrafię powiedzieć zbyt wiele o autorze parasolek. Od wielu lat go nie widziałem. Nie prowadził nigdy bloga, nie wrzucał fotek do Internetu. Wydaje mi się, że malowanie to był w jego życiu epizod, który mocno się rozpalił, ale szybko zgasł. Nie jestem w stanie nawet przypomnieć sobie jego imienia, wtedy obowiązywały tylko ksywki– wyznaje.

Podobał Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna!
Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Share on facebook
Share on twitter
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Starsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze
Iks

To ja.

De

Nie. To ja.

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi aktualnościami!

WESPRZYJ NAS!

Każda latarnia potrzebuje mocy, aby oświetlać to, co ukryte. Dołącz do Klubu Mocodawców Latarnika Kaliskiego i wspieraj naszą działalność!

Kliknij w odpowiednią “cegiełkę” i sprawdź, jakie benefity dla Ciebie przygotowaliśmy!

Najchętniej czytane

PODCASTY & VIDEO

REKLAMA

#Twitter