Stokado
baner_FBAnt
Baner AWS

Bez emocji, stylu i bramek – KKS remisuje ze Stomilem

W meczu 25. kolejki II ligi KKS 1925 Kalisz bezbramkowo zremisował ze Stomilem Olsztyn. To czwarty remis KKS-u w szóstym ligowym spotkaniu rozegranym na wiosnę.


Po wyjazdowej wygranej ze Stalą Stalowa Wola przyszedł czas na domowe starcie z będącym w strefie spadkowej Stomilem Olsztyn. Jak do tej pory podopieczni nowego trenera Grzegorza Lecha, który zastąpił na stanowisku byłego szkoleniowca KKS-u Bartosza Tarachulskiego, przyjechali do Kalisza bardzo zdeterminowani, ponieważ liczyli na pierwszą wygraną w rundzie wiosennej. KKS przystępował do starcia jako lider II ligi.

Pierwsza połowa spotkania należała do graczy Stomilu. Już w pierwszej minucie groźny strzał oddał Hubert Krawczun, ale piłka po jego strzale minęła słupek bramki Macieja Krakowiaka. Kolejną okazję do zdobycia gola miał Bartosz Florek, lecz strzał z 30 metrów powędrował nad poprzeczką. Pierwszą okazję w meczu KKS miał dopiero w 12. minucie. Po faulu, z okolicy 25 metra uderzał z rzutu wolnego Hubert Sobol, lecz piłka przeleciała nad bramką. KKS miał kolejną okazje już dwie minuty później, po dobrym dośrodkowaniu Jakuba Staszaka, lecz nikt nie zdołał wykończyć akcji. W 18. minucie faulujący Mateusz Żebrowski doprowadził do kolejnej okazji dla Stomilu. Ładny uderzeniem popisał się Filip Wójcik, lecz piłka ocierając mur przeleciała tuż nad poprzeczką. Ostatnią groźną sytuacją w pierwszej części spotkania było bardzo dobre wprowadzenie piłki w pole karne przez Bartosza Kielibę, które finezyjnym odegraniem piętką Gordillo, nie potrafił wykończyć w polu karnym Sobol. Resztę drugiej części pierwszej połowy kontrolowali piłkarze Stomilu, ale finalnie nic z tego nie wynikało i po 45. minutach na tablicy widniał remis 0-0.

Początek drugiej połowy bardziej wyrównany w porównaniu do pierwszej. Dopiero w 60. minucie doczekaliśmy się pierwszego groźniejszego strzału w wykonaniu piłkarza Stomilu, Michała Pietraszkiewicza. W 61. minucie po dośrodkowaniu Jakuba Staszaka, KKS odpowiedział bardzo groźnym strzałem Huberta Sobola, ale niestety piłka minęła poprzeczkę. W 79. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, strzał z przewrotki oddał Nestor Gordillo, który został jednak zablokowany przez obrońcę Stomilu. Piłka wychodząc przed pole karne trafiła do Filipa Szewczyka który oddał bardzo dobry strzał przez co musiał instynktownie interweniować Garstkiewicz. W 82. minucie z 30 metrów groźny strzał oddał Laskowski, chwilę później z podobnej odległości próbował pokonać Krakowiaka piłkarz Stomilu Wójcik. W 86. minucie drugą żółtą kartkę w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Bednarski. Ostatecznie KKS zremisował 0-0.

23 marca 2024, 14:30 – Kalisz (Stadion Miejski przy ul. Łódzkiej)
KKS 1925 Kalisz 0-0 Stomil Olsztyn

KKS 1925: 1. Maciej Krakowiak – 23. Maciej Białczyk (87, 8. Oskar Kalenik), 42. Wiktor Smoliński, 35. Bartosz Kieliba, 70. Adam Dębiński (46, 71. Kamil Koczy) – 77. Mateusz Żebrowski (46, 16. Bartłomiej Putno), 24. Mateusz Wysokiński (74, 19. Filip Szewczyk), 11. Michał Bednarski, 10. Néstor Gordillo (90, 6. Adrian Cierpka), 5. Jakub Staszak – 9. Hubert Sobol.

Stomil: 30. Miłosz Garstkiewicz – 11. Filip Wójcik, 14. Filip Szabaciuk, 25. Hubert Sadowski, 3. Lukáš Kubáň, 10. Karol Żwir – 7. Hubert Krawczun (71, 17. Łukasz Szramowski), 23. Filip Laskowski, 18. Michal Bezpalec, 19. Daniel Pietraszkiewicz (89, 4. Igor Kośmicki) – 77. Bartosz Florek (84, 9. Piotr Kurbiel).

żółte kartki: Żebrowski, Białczyk, Bednarski, Putno, Smoliński – Wójcik, Kośmicki.
czerwona kartka: Michał Bednarski (86. minuta, KKS 1925, za drugą żółtą).

sędziował: Mateusz Piszczelok (Katowice).

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Starsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze
Krzysztof

Podczas konferencji KKS Kalisz padło pytanie od dziennikarza latarnikkaliski/90minut.pl – następnie w poście pod właśnie podaniem nowego Prezesa KKS oraz podania krótkich konkretów odnośnie tej konferencji ,ukazało się szereg negatywnych komentarzy. Jakiś czas po dziwnym trafem zostały usunięte – czy to zbieg okoliczności szanowny panie redaktorze ????

Najnowsze