baner_AK
reklama-SWWS

Błachowicz: ten wykop jest niechlujny

Rewaloryzacja Głównego Rynku trwa już kilka miesięcy. Na samym początku prace zostały wstrzymane w wyniku odkryć archeologicznych. Niedawno odkopano kamienno-ceglany mur, którego nie znajdziemy na żadnym planie miasta. Zdaniem Macieja Błachowicza Urząd Miasta chce wyciszyć temat prac archeologicznych.

Według Macieja Błachowicza, prezydent oraz władze konserwatorskie nie informują mieszkańców Kalisza o kolejnych odkryciach, które mają miejsce podczas rewaloryzacji Głównego Rynku. 

Zawsze było tak, że gdy były prowadzone badania archeologiczne, to informacji było w brud. Dowiadywaliśmy się, co odkryto – jakie zabytki nieruchome i ruchome. Teraz jest kompletna cisza. Jakby temat nie istniał. Rozumiem taką traumę po „dziurelli”, że chce się ten temat wyciszyć. Ja się z tą „dziurellą” wiele nawalczyłem, ale z drugiej strony chcę bronić archeologii, która dostarcza nam wielu informacji na temat przeszłości miasta.

– powiedział Maciej Błachowicz

Według historyka taka okazja jak teraz, by wejść w głąb podziemia, może powtórzyć się dopiero za sto lub dwieście lat. Dodaje także, iż na Głównym Rynku widać prace archeologiczne, ale nie w takiej skali, jak przy działaniach prowadzonych podczas badania rząpi znajdującej się przed ratuszem. Tegoroczne prace komentuje zdaniem: Widzę, że ten wykop jest niechlujny. Błachowicz chciałby, by informacje na temat, tego co zostało odkryte, były dostępne tak, jak przy pracach archeologicznych dokonywanych przy rząpi.

Gdziekolwiek, gdzie realizowane były prace archeologiczne tego typu, zawsze dowiadywaliśmy się, że znajdowano monety, przedmioty codziennego użytku. Tutaj słyszymy, jak gdyby to nie istniało, jakby chcieli to wyprzeć ze świadomości mieszkańców. W Kaliszu władze miasta i archeolodzy mówili „sensacyjne odkrycia”. To nigdy nie były takie sensacyjne odkrycia na skalę ogólnopolską. Jednak zawsze nas to informuje o przeszłości miasta.

– powiedział Maciej Błachowicz

Postanowił napisać zapytanie do prezydenta w sprawie dostępu do informacji publicznej wyników badań archeologicznych postępujących na Głównym Rynku. Z otrzymanej odpowiedzi wynika, iż należy czekać na opracowanie sprawozdania z przeprowadzanych prac, które zostanie przekazane na rzecz miasta dopiero po zrealizowaniu robót ziemnych. Podano wstępne informacje dotyczące odsłonięcia reliktów murowanych kamienic, które pochodzą z XIX wieku oraz dwie studnie. Dla Błachowicza jest to niewiele, ponieważ widać to gołym okiem. Według niego dokonano na Głównym Rynku niezwykle ciekawego odkrycia, tzn. odkryto mur, którego nie ma na żadnych planach miasta. Nawet na tym najstarszym pochodzącym z 1785 roku. Według wspomnianego planu w tym miejscu stały budynki drewniane, a nie murowana budowla.

Jak informuje Błachowicz, kamienno-ceglany mur i „jakąś konstrukcję o zupełnie nieznanym przeznaczeniu” widać za dwoma odkrytymi studniami. Dawniej byłoby mnóstwo informacji na ten temat. Byłyby takie artykuły, czasami wręcz śmieszne, bo to zawsze ratusz je inicjował, że sensacyjne znalezisko, a teraz nie ma nic. Ten obiekt jest archeologicznie niezwykle ciekawy. Do tej pory nie wiemy, co to jest – powiedział Maciej Błachowicz.

Według Błachowicza badania archeologiczne to niebywała okazja do poznania historii miasta i do zainteresowania nią kaliszan. To jest zawsze ciekawe, gdy coś jest pod ziemią. Dlaczego o tym nie opowiedzieć? Na wszystkich profilach związanych z prezydentem pijemy kawę, oglądamy jaki Kalisz jest piękny, a tego nie można w żaden sposób pokazać. Dlaczego tak jest? – pytał Maciej Błachowicz pod koniec zorganizowanej przez siebie konferencji prasowej.

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Starsze
Najnowsze Najczęściej oceniane
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze
Gibon

O tym, co znaleziono w wykopie nie wiedzą radni, nie wie też biuro prasowe. Dziś kaliski historyk Maciej Błachowicz postanowił oficjalnie zaapelować do prezydenta Kalisza o informacje na temat odkryć na kaliskiej starówce.
Brak informacji dziwi, zwłaszcza, że wcześniej chętnie mówiono o odkryciach, a każda wiadomość o znalezionych monetach, fragmentach ceramiki czy innych zabytkach wzbudzała wśród mieszkańców sensację.
Biuro prasowe ratusza po wielokrotnych prośbach przysłało dziś lakoniczną informację:
„W ramach przebudowy Głównego Rynku odkryto, według wstępnych ustaleń, relikt murowanej zabudowy śródrynkowej z XIX wieku. Archeolog pracuje nad inwentaryzacją odkrytych elementów na zlecenie Miasta. Trwa opracowywanie materiałów”.

Najnowsze