reklama-SWWS
baner_AK
pekao_firmowe_012023_1200x200_

Czy kaliszanie zbankrutują podczas tegorocznych świąt?

Czy za koszyczek wielkanocny w tym roku zapłacimy dużo więcej? Wszystko uzależnione jest od produktów, jakie zdecydujemy się zakupić. Wpływ na wzrost cen ma szalejąca w Polsce inflacja, a obniżony VAT na żywność nie wydaje się być wystarczający. Przekłada się to na fakt, że w tegoroczne świeta musimy liczyć się z przeznaczeniem na tę okazję większej sumy niż miało to miejsce w latach ubiegłych. Cena uzależniona jest również od tego, czy zdecydujemy się na kupno gotowych przysmaków, czy wykonamy je sami ze składników ogólnodostępnych w sklepach.

W ostatnich dniach wielu z nas stara się oszczędzać wobec rosnących cen produktów i usług. Inflacja roczna w marcu była dwucyfrowa i wyniosła 10,9 proc. – podał w piątek GUS w tzw. szybkim szacunku. To polski rekord XXI wieku i najwyższy wzrost cen konsumpcyjnych od lipca 2000 r. Analitycy spodziewali się dużo niższego wskaźnika. Wpływ na to ma również wojna w Ukrainie. Rosnące ceny surowców, w tym choćby gazu, przekładają się na wyższe ceny nawozów, a tym samym żywności w sklepach. Rosną ceny energii, opakowań, ceny zbóż. Ukraina była jednym z największych na świecie eksporterów zbóż – piątym co do wielkości eksporterem pszenicy na świecie.

Badania wykonane na zlecenie twórców aplikacji Too Good To Go pokazują, że co roku w święta w koszach konsumenckich znajduje się średnio 2-3 razy więcej jedzenia niż w innych miesiącach. Zależy nam na dobrej prezencji i gościnności, czego wynikiem jest często przeznaczanie na ten cel zbyt dużej ilości funduszy oraz marnotrawstwo.

Firma Provident – jak co roku – przeprowadziła wśród Polaków badanie dotyczące wydatków na święta wielkanocne. Okazuje się, że jesteśmy gotowi przeznaczyć na organizację świąt nawet do 2000 zł. Są to dane pochodzące z raportu „Polaków portfel własny – wiosenne wyzwania”. Nie ulega wątpliwości, że jest to nieco duży wydatek, jeżeli zwrócimy uwagę na fakt, że obejmuje on zaledwie dwa dni. Nic więc dziwnego, że znaczna większość, bo aż 60% ankietowanych, ogranicza ten wydatek do 200-500 zł.

Produktem, który króluje na polskich stołach podczas świąt Wielkiej Nocy z pewnością są jajka. Według koszyka cenowego sporządzonego przez Dlahandlu.pl za opakowanie zawierające 10 jajek trzeba zapłacić średnio 6,39 zł. W zeszłym roku było to 5,41 zł.

– Nasza rodzina nie wyobraża sobie świąt bez jajek i myślę, że dotyczy to większości Polaków. Kupuję je tutaj od lat. Jeśli chodzi o ceny to faktycznie – są one nieco wyższe. Ale co teraz jest tanie? W niektórych momentach trzeba „zacisnąć pasa”, ale są rzeczy, bez których Wielkanoc nie byłaby Wielkanocą – mówi pani Arleta.

– Są sprawy ważne i ważniejsze. Bez żuru z jajkiem i kiełbasą oraz faszerowanych jaj, świąt sobie nie wyobrażam – dodaje pan Andrzej.

Mimo szalejących cen, targowisko przy ul. 3 Maja cieszy się dużą frekwencją – zwłaszcza przed świętami. Sprzedawcy zapytani o aktualną sytuację odpowiadają: 

– Jest ciężej, jest drożej. To nieciekawa sytuacja dla nas – sprzedawców oraz naszych klientów. Wszyscy narzekają, że jest drożej, ale co my możemy zrobić w tej sytuacji? Możemy jedynie wzruszyć ramionami i mieć nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży – mówi pani Barbara.

– Trzeba zachęcać Polaków do wspierania lokalnych sprzedawców. Zamiast stać w długiej kolejce do marketu zapraszamy do nas – będzie smaczniej, taniej i zdrowiej. Wystarczy spojrzeć na moje warzywa i owoce – one nie potrzebują dodatkowej reklamy – komentuje pan Zbigniew.

Jaja, majonez, olej, margaryna do pieczenia czy choćby cukier – produkty, które goszczą w wielkanocnym koszyku zakupowym, już poszły w górę o kilkadziesiąt procent. Święta uderzą po kieszeni jak jeszcze nigdy. Rządowa tarcza antyinflacyjna spowolniła tempo jej wzrostu w lutym do 8,5 proc. w skali roku z 9,4 proc. odnotowanych w styczniu, ale już odczyt roczny w marcu był dwucyfrowy i wyniósł 10,9 proc.

Raport „Indeks cen w sklepach detalicznych” jest cyklicznie przygotowany przez Hiper-Com Poland oraz UCE RESEARCH. Wynika z niego, że ceny oleju wzrosły o 90% rok do roku, a cukier w lutym 2022 był droższy o ponad 53%, niż rok wcześniej. Dane GUS za luty 2022 pokazują, że oleje i tłuszcze były droższe o 23% porównując rok do roku. Najmniej zdrożały wędliny (1,7% rok do roku) z powodu utrzymujących się niskich cen trzody chlewnej.

Tylko w marcu ceny towarów i usług konsumpcyjnych – w porównaniu z lutym – wzrosły o 3,2 proc. Oto produkty, których ceny najbardziej podskoczyły w ciągu dwóch tygodni:

– pomidory (1 kg) – wzrost o 13,80 proc.;
– filet z piersi kurczaka (1 kg) – wzrost o 12,78 proc.;
– jabłka (1 kg) – 11,55 proc.;
– jajka (10 sztuk, rozmiar M) – wzrost o 8,87 proc.;
– ryż biały (4 torebki) – wzrost o 8,65 proc.

Niejednokrotnie jedzenie zakupione i przygotowane na święta zostaje, co finalnie prowadzi do jego marnotrawstwa. A żywność niestety w miarę upływu czasu staje się coraz droższa, inflacja nie zwalnia swojego tempa, więc może warto tegoroczną Wielkanoc 2022 zaplanować z większym rozmysłem, żeby potem nie marnować jedzenia? 

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze