Bryłka
Stokado
baner_FBAnt
Baner AWS

Dobre słabego początki. Vive wyjeżdża z Kaliszem z kompletem punktów

Pierwsze minuty meczu dawały nadzieję na wyrównany pojedynek. Mimo nawet delikatnej przewagi bramkowej MKS-u w pierwszej połowie, to Vive wyjeżdża z Kalisza z tarczą.

Od początku słabym elementem gry gości była obrona, która prezentowała się ospale. Atak nie wyglądał wcale lepiej. Energa wykorzystywała ustawienie 3-2-1, które przyniosło chociażby straty piłki u kielczan. Dobrze prezentowali się Mateusz Kus i Piotr Kępa, którzy gubili obrońców. Kolejne minuty spotkania to pewniejsza gra gości, którzy pomimo przegrywania jednym golem – 11:10 dla MKS-u – zaczęli zdobywać bramki, kończąc tę część z wynikiem 16:13.

Pierwotna siódemka wróciła do gry w drugiej połowie. Nierówności w prowadzeniu meczu spowodowały błędy i kaliszanie zbliżyli się do przeciwników na dwa punkty. Duża w tym zasługa także bramkarza MKS-u, Łukasza Zakrety. Stan ten trwał do 45. minuty, kiedy Vive zaczęło zmuszać MKS do błędów – pięć bramek z rzędu gości to najlepsze potwierdzenie tych słów. Od stanu 38:21 dla Vive, mecz skończył się ostatecznie 32:26.

Energa MKS Kalisz – Łomża Vive Kielce 26:32 (13:16)

Łomża Vive Kielce: Wolff, Nahi 3, Sanchez-Migallon 1, Surgiel 1 – Sićko 4, Olejniczak 1 – Thrastarson, Karacić 3 (1) – Vujović 1, A. Dujszebajew 4 – Moryto 3 (2), Domagała 1 – Tournat 6, Karaliok 4.

Energa MKS: Krekora, Zakreta, Tomczak 2 – Adamski 5, Kamyszek 1 – M. Pilitowski 3, K. Pilitowski 2 – Szpera 3, Makowiejew – Drej 4 (3), Góralski – Krępa 3, Kus 3, Pedryc. Trener: Paweł Noch.

 


















































Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze