Jak działa WTZ w Cieni Drugiej?

Warsztaty Terapii Zajęciowej w Cieni Drugiej to najnowsza taka placówka w powiecie kaliskim działająca na rzecz rozwoju osób z niepełnosprawnościami. Po zaledwie kilku tygodniach działalności, Warsztaty stanęły przed ogromnym wyzwaniem, jakim było przeniesienie zajęć do sieci. O tym, jak działają, jak radzą sobie mimo pandemii oraz dysponując ograniczonymi środkami, opowiedzieli nam przedstawiciele tej placówki.

Czym są WTZ? 

Warsztaty terapii zajęciowej (WTZ) to placówka wykonująca rehabilitację społeczną i zawodową niepełnosprawnych podopiecznych. Terapia realizowana jest poprzez terapię zajęciową. W Kaliszu takie jednostki są prowadzone m.in. przez Fundację Inwalidów i Osób Niepełnosprawnych „Miłosierdzie” czy Zgromadzenie Orionistów, zaś w powiecie kaliskim – w Koźminku, przez Wiejskie Stowarzyszenie Działające Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Razem Łatwiej”.

Drugi WTZ w powiecie kaliskim

Jednak jednostka w Koźminku nie była w stanie zaspokoić potrzeb terapii zajęciowej dla wszystkich niepełnosprawnych z terenu powiatu kaliskiego, przede wszystkim ze względów lokalowych. Powstał więc pomysł założenia drugiej takiej placówki w powiecie, którego podjęło się Stowarzyszenie „Dar Serca” z Opatówka.

“Koncepcja wyszła od rodziców, którzy są członkami Stowarzyszenia. Taki pomysł marzył się im już dawno, ale z uwagi na to, że przepisy nie są zbyt przychylne, ponieważ stanowią one, że jeden WTZ w powiecie otrzymuje wsparcie, a następny, który powstaje, jest pozostawiony sam sobie w zakresie pomocy finansowej i organizacyjnej. Nam się to udało, stworzyliśmy drugi WTZ, dzięki zaangażowaniu rodziców, którzy podkreślają konieczność opieki nad tymi dziećmi, np. matka nie ma czasu iść do fryzjera, to jest coś, czego doznaliśmy, bowiem wszyscy członkowie zarządu mają dzieci z niepełnosprawnościami” – mówi Jarosław Budka, wiceprezes Stowarzyszenia „Dar Serca”. 

 

Członkowie zarządu Stowarzyszenia "Dar Serca"

Stowarzyszenie, choć ma ponad 20-letnią historię (powstało bowiem w 1999 r.) miało kilkuletnią przerwę w swojej działalności. “Zostało reaktywowane w zasadzie tylko po to, aby otworzyć WTZ. Choć działam w wielu organizacjach, to jednak zgodziłem się wspomóc te działania.” – podkreśla Jarosław Budka, który działa także m.in. Stowarzyszeniu LGD-7 Kraina Nocy i Dni oraz OSP Chełmce. W lutym 2018 roku zwołano walne zebranie, które wybrało nowy zarząd oraz zmieniło dotychczasową nazwę Stowarzyszenia (Gminne Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Dar Serca”).

Warsztaty w dawnej szkole 

Zaczęły się plany dotyczące powstania WTZ, a jedną z rozważanych lokalizacji była dawna szkoła podstawowa w Cieni Drugiej (gm. Opatówek), znajdująca się ok. 4 km od Opatówka, przy trasie Opatówek-Brzeziny. Budynek ten od kilku lat nie był użytkowany po likwidacji szkoły, choć przez krótki czas działalność prowadziły tu dwa różne podmioty gospodarcze.

Budynek WTZ

“Stowarzyszenie przejęło budynek szkoły, aby go adaptować na cele Warsztatów. W odświeżenie budynku zostało włożone dużo pracy i stosunkowo niewiele środków, które uzyskaliśmy m.in. od PCPR, LGD czy PFRON. A przede wszystkim jeszcze raz podkreślę nieocenioną pracę rodziców i sympatyków, dzięki którym udało się uzyskać te pieniądze, poprzez liczne zbiórki, festyny i inne działania” – kontynuuje Jarosław Budka.

Kto uczestniczy w WTZ? 

Uczestnikami WTZ mogą być osoby z niepełnosprawnością, które ukończyły obowiązek nauki w szkole, a jednocześnie nie mają kwalifikacji i umiejętności, aby znaleźć pracę. ­J. Budka: “Te osoby pozostają w próżni, nie ma dla nich miejsca do zaopiekowania, gdzie mogą się rozwijać, kreatywnie kształtować swoje zainteresowania. Brakuje im profesjonalnej pomocy, aby mogli odnaleźć swoje pasje. Każdy robi coś ciekawego i są to rzeczy przepiękne – żaden artysta pełnosprawny nie powstydziłby się takich wytworów, które są tu wykonywane.”

Jak podkreśla Joanna Pilas, kierownik WTZ w Cieni Drugiej, w Warsztatach uczestniczy 25 osób z niepełnosprawnościami z terenu całego powiatu, podzielonych na 5 grup, pod okiem wykwalifikowanej kadry: instruktorów terapii zajęciowej, psychologa i fizjoterapeuty.

Dodatkowo uczestnicy biorą udział w treningu ekonomicznym, w ramach którego z otrzymanych środków pieniężnych uczą się planowania, oszczędzania i rozsądnego gospodarowania pieniędzmi.

Wyzwania WTZ Cienia Druga

“Uczestnicy są przez nas dowożeni z sześciu gmin powiatu kaliskiego (Żelazków, Ceków-Kolonia, Godziesze Wielkie, Stawiszyn, Szczytniki oraz Opatówek). Praca odbywa się w 5 pracowniach, w których może przebywać do 5 osób. Do każdej grupy jest wyznaczona terapeutka. Naszym zadaniem jest kształtowanie cech samodzielności i zaradności życiowej po to, aby po opuszczeniu WTZ mogli sobie poradzić w codziennych czynnościach. Dbamy o to, aby podnosić sprawność fizyczną, dlatego działa pracownia rehabilitacyjna, a także cech zawodowych, aby uczestnicy mogli opuścić WTZ i podjąć pracę na chronionym rynku pracy.” – mówi nam Joanna Pilas.

Utworzono pięć tematycznych pracowni, są to:

– pracownia gospodarstwa domowego,

– pracownia hafciarsko – artystyczna,

– pracownia technik różnych,

– pracownia krawiecka,

– pracownia komputerowo – muzyczna i fotograficzna.

­”Na początku zapoznaliśmy się z uczestnikami, a później wybieraliśmy uczestników do poszczególnych pracowni pod kątem ich predyspozycji i zainteresowań” ­ – dodaje J. Pilas.

Choć poszczególne zajęcia odbywają się osobno, to jednak są okazje, gdy uczestnicy wspólnie integrują się. Organizowane są ogniska czy przedstawienia okolicznościowe. Najbliższe odbędzie się z okazji Dnia Kobiet, jednak z uwagi na pandemię odbędzie się w formie online. Przedstawiciele WTZ podkreślają, że czekają na złagodzenie obostrzeń sanitarnych, ponieważ marzy im się zorganizowanie większego wydarzenia, drzwi otwartych czy też festynu na terenie Warsztatów, żeby też dać się poznać społeczności lokalnej. 

Na pytanie o długość pobytu uczestnika w WTZ, Joanna Pilas odpowiada, że zależy to od indywidualnych predyspozycji uczestnika. “U niektórych osób proces rehabilitacji przynosi natychmiastowe efekty, ale są też uczestnicy, u których postęp w rehabilitacji wymaga dłuższego czasu, większego nakładu pracy ze strony uczestnika i terapeuty. Staramy się wychwycić, gdzie tkwią największe problemy i nad nimi pracować. Ale już dziś mamy takie osoby, które byłyby w stanie podjąć pracę, jeśli tylko znalazłoby się odpowiednie stanowisko na chronionym rynku (np. pracownik biurowym czy krawcowa). Tych zakładów na chronionym rynku pracy jest niestety niewiele.”

WTZ a COVID-19

Pandemia i związane z nią obostrzenia dotknęły boleśnie także warsztaty terapii zajęciowej. WTZ wystartował 3 lutego 2020 r., a już po 6 tygodniach musiał zawiesić działalność stacjonarną na 3 miesiące. Po tej przerwie, nastąpił 3-miesięczny okres pracy i znów uniemożliwiono pracę w budynku dawnej szkoły. Warsztat funkcjonował tak naprawdę łącznie około pół roku. “Niestety, w wyniku przerw w rehabilitacji i terapii, musieliśmy po 3-miesięcznej przerwie zaczynać cały proces rehabilitacji niemalże od początku. W domach podopieczni mają mniejszą możliwość dbania o kondycję niż pod okiem specjalistów” – podkreśla J. Pilas.

“Pandemia pokrzyżowała plany, ale wówczas od razu rozpoczęliśmy pracę zdalną. Opiekunki odwiedzały podopiecznych, przekazując materiały do produkcji, a także zajęcia prowadzono online. Także nawet na chwilę nie przerwaliśmy naszej działalności.” – dodaje J. Budka.

Problem z dowożeniem… i nie tylko

W warsztatach uczestniczą nie tylko osoby niepełnosprawne z gminy Opatówek, ale także z pięciu innych gmin. Póki co Warsztat zapewnia bezpłatny dowóz podopiecznych, wynajmując dwa busy, celem codziennego dowozu uczestników. “Niestety, dojazd kosztuje, nie stać nas póki co na własny samochód, jednak nie chcemy zostawiać rodziców samych z tym problemem” – podkreśla J. Budka.

Dodaje, że największym wyzwaniem było przekonanie rodziców, że syn czy córka z niepełnosprawnością odnajdzie się w takim miejscu. Nikt z uczestników nie wycofał się, a wraz ze swoimi rodzinami raczej dopingują, żeby WTZ się rozwijał.

O potrzebie i konieczności kontynuowania rozwoju WTZ niech świadczy fakt, że placówka w Cieni Drugiej ma już następnych kandydatów na liście oczekujących i wciąż spływają kolejne zgłoszenia.

“My się uczymy – zatrudniając młodą kadrę kierowaliśmy się głównie rozmową kwalifikacyjną, zwracaliśmy uwagę na empatię, na chęci.” ­ – mówi Jarosław Budka.

Joanna Pilas przyznaje, że zespół wciąż się rozwija, co jest jego dużym atutem “Patrzymy na potrzeby naszych podopiecznych, wspólnie określamy cele rozwojowe, pracownicy się doszkalają, uczestniczą w kursach.”

I po chwili dodaje: “Przydałoby nam się jeszcze trochę miejsca, bo zainteresowanie Warsztatami jest duże. Sami rodzice opowiadają innym osobom o tym, jak dobrze pobyt w WTZ wpływa na rozwój ich dzieci. Myślę, że gdyby przybyły nam tutaj dwa pomieszczenia, to byłyby one zapełnione. W czerwcu część osób skończy szkołę specjalną i ich najbliżsi będą zapewne szukali miejsca w pobliskich WTZ.”

O działalności, sprzedaży produktów

Warsztaty są finansowe z PFRON w 90 %, pozostałe środki stanowią wkład z budżetu Powiatu Kaliskiego. Przeznaczenie tych środków jest ściśle określone. Nie można z tych środków opłacić wydatków dot. tzw. integracji społecznej. Joanna Pilas: “Czyli chcąc zorganizować jakiekolwiek wydarzenie, tak naprawdę nie mamy na to środków. Pozyskujemy je z własnoręcznie wykonanych wyrobów. Warsztat organizuje kiermasze świąteczne. Pierwszy odbył się w Boże Narodzenie, a drugi szykujemy na święta Wielkanocne. Prace naszych podopiecznych sprzedawaliśmy online poprzez konto na portalu Facebook. Oczywiście pandemia mocno przeszkadza nam w takich działaniach.”

Kiermasze to nie tylko okazja do pozyskania dodatkowych środków finansowych na utrzymanie i rozwój WTZ, ale także możliwość zaprezentowania prac uczestników WTZ, co pozwala zintegrować się z mieszkańcami pobliskich miejscowości.

Produkty wytworzone przez uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Cieni Drugiej można znaleźć na stronie internetowej: www.wtzcieniadruga.pl oraz na profilu WTZ na portalu Facebook.


Fot.: WTZ Cienia Druga

Podobał Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna!
Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Share on facebook
Share on twitter
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi aktualnościami!

WESPRZYJ NAS!

Każda latarnia potrzebuje mocy, aby oświetlać to, co ukryte. Dołącz do Klubu Mocodawców Latarnika Kaliskiego i wspieraj naszą działalność!

Kliknij w odpowiednią “cegiełkę” i sprawdź, jakie benefity dla Ciebie przygotowaliśmy!

Najchętniej czytane

PODCASTY & VIDEO

REKLAMA

#Twitter