Niesamowita historia Sławomira Sikory. Kaliszanie jako pierwsi obejrzeli „Mój dług”

20 lutego w kaliskim kinie Helios odbyła się prapremiera filmu „Mój dług”. Kaliszanie jako pierwsi mieli okazję obejrzeć ekranizację, która w całej Polsce trafi do kin dopiero 25 lutego. Za reżyserię filmu odpowiada duet Bogusław Job i Denis Delić. Pierwszy z nich jest również producentem, a rolę producenta kreatywnego pełnił tutaj Sławomir Sikora. Scenariusz napisał Andrzej Sobek przy współpracy właśnie z Sikorą.

Wszystkie te wydarzenia miały miejsce naprawdę, a historią żyła cała Polska. W marcu roku 1994 aresztowano dwóch młodych przedsiębiorców, Artura Brylińskiego oraz Sławomira Sikorę, którzy kilka dni wcześniej dopuścili się brutalnego morderstwa wobec nękających ich bandytów: Grzegorza G. wraz ze swoim ochroniarzem Mariuszem K., dla których jedno z głównych źródeł utrzymania stanowiło egzekwowanie fikcyjnych długów. Sikora swoją historię zaczął spisywać znajdując się jeszcze między murami więziennymi.

W 2004 r. światu ukazała się jego książka „Mój dług”. Mężczyzna nie czuł i w dalszym ciągu nie czuje potrzeby ukrywania swojego wizerunku, a tym bardziej tego, co zrobił. Nie zmienił swojej tożsamości ani nie zdecydował się na opuszczenie kraju. Założył rodzinę, pracuje, ale wciąż na piedestale stawia swoją misję – odwiedza zakłady karne oraz poprawcze w całej Polsce i za pomocą własnego przykładu ukazuje, że życie po życiu więziennym istnieje i jest jak najbardziej możliwe.

Sikora skazany na 25 lat więzienia trafia za kraty, gdzie każdego dnia musi podejmować zmagania, by przetrwać wśród recydywistów odbywających kary za najcięższe zbrodnie. Z dala od ludzi, których kocha, tracący jakiekolwiek nadzieje na sprawiedliwość, zmuszony jest odnaleźć w sobie wolę walki, by nie zatracić własnego ja i przeżyć w otaczającym go chaosie. Każdy dzień jest nieustanną walką o zachowanie należytej godności i człowieczeństwa. Sikora pomimo napotkanych na swojej drodze przeciwności nie ugina się i stawia czoła problemom. Mężczyzna zdobywa szacunek oraz nowych sojuszników, obracając się jednocześnie pomiędzy więziennymi subkulturami. Dzięki skazanemu za zabójstwo uciekinierem Legii Cudzoziemskiej, a także pomocy działaczki na rzecz praw człowieka, Sikora odzyskuje wolę walki.

Naprawdę pokochałem to miasto, nie tylko ze względu na Urząd Miasta oraz prezydenta, ale ze względu na ludzi. Grali tutaj statyści, którzy są mieszkańcami Kalisza. Współpracowałem z nimi podczas tworzenia filmu i było naprawdę cudownie. Chciałbym jednak podziękować raz jeszcze, bo gdyby nie Miasto Kalisz, to ten film nie mógłby powstać. Serdecznie dziękuje Krystianowi Kinastowskiemu, który jest partnerem filmu, Leszkowi Kołtunowi, dzięki któremu mogliśmy zrealizować film w więzieniu i pozyskać wiedzę w ramach Służby Więziennej, a także wszystkim aktorom, którzy grali w tym filmie. Sławka poznałem dwa lata temu i muszę powiedzieć, że gdybym spotkał go na ulicy, nigdy nie pomyślałbym, że w więzieniu spędził dziesięć lat – to było moje pierwsze odczucie. Fakt, że jest impulsywny, ma ADHD, ale jest człowiekiem bardzo miłym i sympatycznym. Jest zupełnie normalnym obywatelem, chodzącym po ulicach.

Bogusław Job

Ważne jest, żeby powiedzieć o obrazie Sławomira Sikory i o tym jak na różnych etapach sprawy był przedstawiany. Moi ludzie przygotowali mi najbardziej istotne części akt. Zawsze przestrzegam dzisiaj dziennikarzy, żeby nie traktowali ludzi tak, jak wynika z akt prokuratorskich, bo te akta są siłą rzeczy zrobione bardzo intencjonalnie. Prokurator dąży do skazania, ale przede wszystkim dąży do swojego sukcesu. Jak już kogoś ma, to przecież nie po to, żeby nie składać aktu oskarżenia. Jak przejrzymy te wszystkie lata od zdarzenia, późniejsze dziesięć lat odbywania kary pozbawienia wolności to widzimy też bardzo wyraźnie jak obraz Sławka się zmieniał. Ciągle powtarzam apel, aby nie osądzać ludzi wtedy, kiedy jest komunikat prokuratury, a tak do dzisiaj bardzo często się zdarza. Są i były nawet lincze, są ludzie zaszczuci - niszczy im się życie. Także ten film jest także przestrogą, aby poczekać oraz wniknąć w motywy, w moment i głęboki stan psychiczny, kiedy człowiek przez działanie innych ludzi nie widzi nic poza chęcią spokoju i zakończenia swojego koszmaru.

Ryszard Kalisz

To, co mówię w wywiadach, to nie jest niezostawianie suchej nitki na polskiej służbie więziennej, ponieważ nie wiem jak dzisiaj ona wygląda. To nie jest już służba więzienna z lat 90., to są inni ludzie - ludzie, którzy przychodzą do służby, bo chcą. My opowiadamy film o początku 2000 roku. Zawsze będę powtarzał, że 90% funkcjonariuszy SW to są porządni ludzie, ale te 10% to są sukinsyny, bo w każdej grupie społecznej są ludzie porządni i ludzie źli. Mnie bardziej zależy żeby wywołać dyskusję społeczną na temat stanu polskiego prawa i całego systemu, bo według mnie i według profesorów – Kuszyńskiego, Bałandynowicza i innych – w polskich więzieniach przebywać powinno nie więcej jak 20-30 tysięcy ludzi - to jest wszystko. Jeżeli przebywa 80 tysięcy to jest to już problem. Odpowiadając na pytanie "czy Sikora jest normalny?" Jeżeli zamknie się człowieka na trzy lata do więzienia to zachowuje się po wyjściu tak, jakby zamknąć dużego psa do beczki dwustulitrowej na dwadzieścia cztery godziny i go wypuścić na wolność.

Sławomir Sikora

W filmie nie zabrakło fenomenalnej gry aktorskiej, główny bohater – Bartosz Sak w sposób bezbłędny pomógł widzom znaleźć się w samym środku historii Sławomira Sikory. Również scenariusz i reżyseria niosły ze sobą niezwykłe poczucie realizmu i autentyczności, a fakt, że wszystko nakręcone zostało w murach prawdziwego więzienia było tylko wisienką na torcie. Dialogi są ciekawe, momentami ostre, a jednocześnie w żadnym momencie nieprzesadzone. Śmiem zaryzykować stwierdzenie, iż jest to jeden z mocniejszych filmów w polskiej kinematografii, nie tylko przez wzgląd na to, że został oparty na autentycznych wydarzeniach. „Mój dług” stanowi wzór walki o wolność i myślę, że jego twórcom właśnie na takim odbiorze zależało. Zabójstwa w filmie nie interpretuje jako morderstwo, a środek na zło oraz sytuację, w jakiej znaleźli się młodzi mężczyźni. Cytując jednocześnie słowa zawarte w produkcji – „najlepszą obroną jest atak”. Aktorzy, reżyseria, muzyka, montaż, scenariusz, warstwa emocjonalna – wszystko to przyczyniło się do powstania obrazu wybitnego i niepowtarzalnego, a co najważniejsze – polskiego, z kaliskim akcentem.

Seans poprzedzony był spotkaniem z dziennikarzami, podczas którego twórcy filmu, przedstawiciele Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości oraz prezydent Krystian Kinastowski opowiedzieli o szczegółach dotyczących produkcji, do której zdjęcia powstawały między innymi w murach byłego Zakładu Karnego mieszczącego się na terenie naszego miasta.

W gronie gości znaleźli się między innymi: producent oraz współreżyser filmu – Bogusław Job, Sylwia Czaplewska, drugi reżyser oraz odtwórczyni roli sędzi, były Szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz były Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, a także poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej kilku kadencji – Ryszard Kalisz, Olga Bołądź, aktorka wcielająca się w postać Ewy, działaczki walczącej o ułaskawienie głównego bohatera; Sławomir Sikora, autor książki i współtwórca scenariusza; Waldemar Szmidt, operator obrazu; Dominika Tomczyk, kierowniczka produkcji; władze SWWS – rektor-komendant i pułkownik dr Leszek Kołtun, generał dr Marcin Strzelec, prorektor ds. studenckich; kierownik i reprezentant dyrekcji kina Helios – Emilian Fabisiak oraz honorowy ambasador Kalisza, główny bohater filmu „Mój dług” – Bartosz Sak. Partnerami filmu są Miasto Kalisz i Szkoła Wyższa Wymiaru Sprawiedliwości. W filmie wzięli udział aktorzy związani z kaliską sceną teatralną oraz ponad 50 statystów z Kalisza. Film „Mój dług” zagości na ekranach polskich kin 25 lutego 2022 r., m.in. w sieci Helios.

Podobał Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna!
Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Share on facebook
Share on twitter
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

WESPRZYJ NAS!

Każda latarnia potrzebuje mocy, aby oświetlać to, co ukryte. Dołącz do Klubu Mocodawców Latarnika Kaliskiego i wspieraj naszą działalność!

Kliknij w odpowiednią “cegiełkę” i sprawdź, jakie benefity dla Ciebie przygotowaliśmy!

Zobacz także

Czy HiT okaże się kitem? Pytamy o kontrowersyjny podręcznik

17 sierpnia 2022

1 lipca został opublikowany wykaz książek dopuszczonych do użytku szkolnego...

czytaj więcej»

Możesz zagrać w “Akademii Pana Kleksa”

17 sierpnia 2022

Na terenie gołuchowskiego zamku oraz parku-arboretum powstają zdjęcia do nowej...

czytaj więcej»

KoLiber Kalisz składa wnioski do Najwyższej Izby Kontroli

17 sierpnia 2022

Odwoływanie zabiegów, problemy z dostępnością usług medycznych oraz brak personelu....

czytaj więcej»

Dofinansowanie na renowację ołtarza św. Franciszka

17 sierpnia 2022

Klasztor Ojców Franciszkanów w Kaliszu otrzymał dotację Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora...

czytaj więcej»

Ekologiczny Festyn na Ogrodach

17 sierpnia 2022

w sobotę, 20 sierpnia w godz. 16:00 do 20:00, przy...

czytaj więcej»

Konsultacje ws. budowy linii kolejowej nr 85

17 sierpnia 2022

Planowany odcinek linii kolejowej nr 85 Sieradz – Kalisz –...

czytaj więcej»