MKS Kalisz na inaugurację ligi zagra wyjazdowo z Azotami

W końcu, po przeszło trzymiesięcznej, wracają rozgrywki PGNiG Superligi! W pierwszej serii czeka nas niezwykle emocjonujące spotkanie. Powalczymy o punkty w wyjazdowym meczu z brązowymi medalistami ubiegłego sezonu – zespołem Azotów Puławy. Mecz rozpocznie się 4 września o godzinie 17:00, a transmisję przeprowadzi portal emocje.tv.

Osoby interesujące się ligową piłką ręczną mogą mieć wrażenie, że Azoty Puławy od zawsze celują w miejsca medalowe. I nie pomylą się bardzo, bo w ostatnich dziesięciu sezonach zespół z województwa lubelskiego tylko raz plasował się poza czołową czwórką. W tym czasie zdobywając pięć brązowych medali PGNiG Superligi mocno aspirując do tytułu trzeciej siły polskiego szczypiorniaka. Ubiegły sezon również zakończyli na najniższym miejscu podium, tym razem wyraźnie zwiększając dystans nad resztą ligowej stawki. W sezonie 2021/22 Azoty miały aż 14 punktów przewagi nad czwartym zespołem, co sprawiło, że to, kto otrzyma brązowe medale pewne było na długo przed końcem rozgrywek. W rozpoczynających się w najbliższy weekend rozgrywkach cel jest taki sam, chociaż nie musi być wcale łatwo.

Ligowi rywale nie spali w trakcie przerwy międzysezonowej, zwłaszcza Górnik Zabrze poczynił mocne kroki w celu powrotu do walki o medale. Azoty jednak również starały się wzmocnić zespół. Tutaj najciekawiej wygląda kontrakt wyróżniającego się w lidze hiszpańskiej środkowego rozgrywającego Ignacio Vallesa (sprowadzony z BM Benidorm), który regularnie przez kilka sezonów przekraczał granicę 100 bramek. Na poważne wzmocnienie wygląda również sprowadzenie dobrze znanego wszystkim naszym kibicom Kacpra Adamskiego, lewego rozgrywającego, który poprzedni sezon w naszych barwach kończył jako Król Strzelców PGNiG Superligi. Znajduje się również w kręgu zainteresowań trenera Reprezentacji Polski, Patryka Rombla.

Transfery

Do klubu:
Kacper Adamski (Energa MKS Kalisz)
Ignacio Valles (BM Benidorm, Hiszpania)
Marek Marciniak (MKS Zagłębie Lubin)
Kelian Janikowski (Torus Wybrzeże Gdańsk)

Z klubu:
Aliaksandr Bachko (Górnik Zabrze
Paweł Podsiadło (Grupa Azoty Unia Tarnów)
Antoni Łangowski (Gwardia Opole)
Andrii Akimienko (Dinamo Bukareszt)
Łukasz Rogulski (AEK Ateny)
Dawid Dawydzik (Orlen Wisła Płock)

Azoty w zeszłym sezonie wyraźnie odskoczyły całej reszcie ligowej stawki. Nasz zespół był jednak jednym z tych, które potrafiły podjąć równą walkę z brązowymi medalistami. Co więcej, w 2. serii PGNiG Superligi po niezwykle emocjonującym spotkaniu wygraliśmy na wyjeździe z Azotami 27:29. O wygraną nie było łatwo, bo gospodarze zaczęli od prowadzenia 8-1. Nasz zespół nie podłamał się, wrócił do gry i zaczął konsekwentnie odrabiać straty. Co prawda na przerwę Azoty schodziły z prowadzeniem 17-14, ale już sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy do remisu doprowadziła bramka Macieja Pilitowskiego. Maciej był w Puławach w znakomitej formie zdobywając sześć bramek z siedmiu rzutów. Wyrównana gra toczyła się aż do samej końcówki meczu, gdzie nasz zespół pokazał stalowe nerwy przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę, a trafienie pieczętujące zwycięstwo zdobył właśnie nasz środkowy rozgrywający. Z dobrej strony w drugiej części meczu prezentowała się również nasza obrona i bramkarze, w końcu po przerwie straciliśmy zaledwie dziesięć bramek.

Rozegrane w lutym w ramach rundy rewanżowej spotkanie w Kaliszu miało nie mniejszy ładunek emocjonalny. Przede wszystkim oba zespoły chciały dobrze wejść w drugą rundę sezonu, z drugiej strony zawodnicy Azotów byli żądni rewanżu. Potencjał meczu wyczuł również główny nadawca PGNiG Superligi decydując się na transmitowanie wydarzeń z parkietu Kalisz Areny w TVP Sport. Pierwsza połowa meczu była popisem bramkarzy. Zwykle w takiej sytuacji mówi się o kluczowej współpracy z obroną, ale tym razem było zupełnie inaczej. Bramkarze obu zespołów seriami odbijali rzuty ze stuprocentowych pozycji oraz bronili kontrataki, co spowodowało, że tablica po pierwszej części pokazywała wynik 9:10. Niestety w okolicach 45 minuty meczu bardzo dobry fragment gry zaliczył zespół z Puław wypracowując przewagę, która pozwoliła im zwyciężyć w meczu rewanżowym. Jak przyznawali jednak w pomeczowych wypowiedziach, zrewanżowanie się za porażkę u siebie było dla nich niezwykle ważne, a przełamać Kalisz nie było łatwo.

Bezpośrednie mecze w ubiegłym sezonie

13.02.2022 r. Energa MKS Kalisz – KS Azoty Puławy 23:28 (9:10)

12.09.2021 r. KS Azoty Puławy – Energa MKS Kalisz 27:29 (17:14)

Przed sezonem puławianie przeszli przebudowę. Z klubu odeszło kilku zawodników związanych z klubem przez ostatnie lata. Część z nich była kluczowymi postaciami zespołu zarówno na parkiecie, jak i w szatni. Do największych zmian doszło na pozycji obrotowego, klub opuścili Łukasz Rogulski (w Azotach od 2018 roku) i Dawid Dawydzik (w Azotach od 2019 roku), a w składzie został wyłącznie Ivan Burzak, który dołączył do zespołu w trakcie ubiegłego sezonu. W ich miejsce sprowadzono reprezentującego do tej pory Wybrzeże Gdańsk Keliana Janikowskiego. W Puławach jednak z pewnością najwięcej oczekuje się po transferach Ignacio Vallesa czy Kacpra Adamskiego. Ze względu na zmiany w okresie przygotowawczym skupiono się na wprowadzeniu nowych zawodników do zespołu oraz zaznajomienie ich z taktyką trenera Roberta Lisa. Przygotowania  do sezonu nie obeszły się jednak bez kontuzji. Pod tym względem najdotkliwszy z pewnością będzie brak Michała Jureckiego, który straci początek sezonu. Azoty Puławy w trakcie przygotowań rozegrały siedem sparingów wygrywając cztery z nich. Nasz najbliższy rywal pokonał: TJ Sokol Nove Veseli (35:25), Piotrkowianin Piotrków Trybunalski (31:27), Handball Stal Mielec (29:20), Grupę Azoty Unię Tarnów (27:24). Przegrywał z kolei z: Chrobrym Głogów (27:34) i dwukrotnie Orlen Wisłą Płock (25:34, 22:25).

Nareszcie zaczynamy rozgrywki ligowe! W pierwszym meczu zagramy z drużyną z Puław, a jak wszyscy wiemy to brązowy medalista poprzedniego sezonu. Czeka nas na samym początku trudny przeciwnik. Przygotowania pod mecz z Azotami wyglądają z grubsza tak, jak w przypadku innych zespołów: analizujemy wideo oraz przygotowujemy schematy pod obronę i atak przeciwnika. W naszej drużynie panuje świetna atmosfera, wszyscy wyczekujemy pierwszego gwizdka w niedzielnym spotkaniu. W Puławach nastąpiły zmiany kadrowe, tak samo jak u nas. Gry sparingowe obu zespołów miały na celu jak najlepsze zgranie nowych zawodników w różnych formacjach. Na początku sezonu w składzie Azotów zabraknie Michała Jureckiego. Moim zdaniem jego brak zawsze będzie dużym osłabieniem siły drużyny, ale informację o kontuzji zespół znał już od jakiegoś czasu, także na pewno przygotowali się na grę bez Michała. Mają też kim go zastąpić, myślę między innymi o znakomicie znanym kibicom naszego zespołu Kacprze Adamskim. Cały czas będą bardzo dobrym zespołem. Musimy być bardzo mocno skoncentrowani i zaangażowani w meczach przeciwko nim. – powiedział przed meczem z Azotami Puławy nasz lewoskrzydłowy, Łukasz Kużdeba.

Pod pewnymi względami jesteśmy przed startem sezonu w zbliżonej sytuacji do Azotów Puławy. W naszym zespole również doszło do przebudowy, a ostatnie siedem tygodni było poświęconych w głównej mierze wdrażaniu nowych zawodników do stylu gry. Ostatecznym sprawdzianem był turniej Szczypiorno Cup Kalisz Arena 2022, na którym zaprezentowaliśmy się z dobrej strony zajmując 2 miejsce. Nieco gorzej poszło Azotom – nasi niedzielni przeciwnicy dość niespodziewanie przegrali na otwarcie turnieju z Chrobrym Głogów, chociaż oczywiście sparingi nie przekładają się zupełnie na mecze ligowe. Spotkania puławian bardzo uważnie z trybun Kalisz Areny oglądali nasi zawodnicy oraz sztab szkoleniowy wyciągając odpowiednie wnioski na pierwszą ligową serię. Z pewnością faworytem meczu są Azoty Puławy, ale niejednokrotnie pokazywaliśmy, że potrafimy pokonać teoretycznie silniejszych przeciwników, a za przykład może służyć zeszłoroczny mecz pomiędzy naszymi drużynami. Wszystkie przewidywania zweryfikuje parkiet, a dyspozycja dnia w pierwszych seriach PGNiG Superligi może mieć niesamowicie duże znaczenie.

Możemy być jednak pewni, że w niedzielne popołudnie nie zabraknie emocji – każdemu z zespołów będzie zależało na dobrym wejściu w sezon 2022/23. Zapraszamy na transmisję w emocje.tv od godziny 17:00, 4 września.

Źródło: Energa MKS Kalisz

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze