Nazwy ulic – spróbuj się połapać!

Większość z nas mieszka przy jakiejś ulicy. Wyjątkiem mogą być małe miejscowości (np. z jedną drogą), gdzie występuje tylko numeracja. Nazwa ulicy jest częścią naszego adresu. Dzięki niej możemy trafić we wskazane miejsce. Ulice nazywa się po to, by ułatwić poruszanie się - po prostu ułatwić życie.

Nie zawsze jednak nazwy ulic są logiczne. Nie chodzi tu o znaczenie miana, które przypadło nosić danej drodze. Czy zwróciliście kiedyś uwagę na to, jakie „wywijasy” tworzą niektóre ulice? Krzyżują się zupełnie bez sensu same ze sobą lub skręcają, a swoją naturalną kontynuację oddają innemu patronowi. Takie uliczne ciekawostki znajdziemy również w Kaliszu.

Aleja Wojska Polskiego – śmiało można powiedzieć, że to jedna z głównych ulic miasta. Jest niczym aorta. Biegnie praktycznie przez całość miasta, przecinając je. Kończy się na skrzyżowaniu z ulicą Stawiszyńską i trzeba przejechać (lub przejść) spory odcinek, by dotrzeć do jej początku. Za rondem Westerplatte z jednej alei robi nam się kilka ulic, które noszą taką nazwę. Pojawia się droga serwisowa (biegnie równolegle do głównej, więc logicznie ma taką samą nazwę), pojawia się także zjazd na osiedle Dobrzec w ulicę osiedlową potocznie nazywaną „do ryneczku”, która jak się okazuje również nosi nazwę alei Wojska Polskiego. Gdy dojedziemy tą ulicą do skrzyżowania z Prymasa Stefana Wyszyńskiego, to tabliczki drogowe z nazwami ulic zasugerują nam, że to jednak była również droga “Wyszyńskiego”.

Numeracja na tym odcinku to kolejna, inna już bajka – “poplątane są numery wojskowe i wyszyńskie”. Jakby było mało, to i Graniczna się znajdzie. Do tego wrócimy jednak później…  Gdy dotrzemy do początku alei okazuje się, że jadąc w lewo dalej będziemy na ulicy o tej samej nazwie. Zupełnie bez logiki? Jadąc prosto w kierunku Ostrowa, również będzie to dalej “Wojska Polskiego” (choć po powstaniu ulicy Inwestorskiej, to znak z taką nazwą pojawił się na tym skrzyżowaniu, mimo że ta droga znajduje się „pod wiaduktem” – ta którą bezpośrednio wjeżdżamy do Kalisza mijając po lewej stronie firmy w strefie inwestycyjnej). Mamy więc tu nawet dwie ulice Wojska Polskiego.

Z wspomnianym “Wyszyńskim” jest podobnie. “Odziedziczył” on po Hance Sawickiej ciekawą plątaninę ulic z całym „urokiem” numeracji. Tu blok z nr 1 jest w okolicy nr 17 i np. naprzeciwko nr 32. Ulica zaczyna się przy budowanym rondzie, na skrzyżowaniu z Podmiejską. Na początku skręca w lewo, biegnie dalej jak to zazwyczaj ulica aż do momentu opisanego wcześniej. Za nami, przed nami i po lewej – “Wyszyńskiego”. Po lewej to ta, która od drugiej strony uchodzi za Wojska Polskiego. Idąc dalej prosto, ulica wręcz otula całe osiedle, a my dochodzimy do skrzyżowania z ulicą Graniczą i… Wyszyńskiego. Po raz kolejny na wprost i po lewej ta sama nazwa. Na wprost ulica kończy się na skrzyżowaniu z nowopowstałą ul. Szapocznikow. Ta, która biegnie w lewo, w pewnym momencie się kończy, oddając dalszą część Stanisławowi Wojciechowskiemu. Czy nie prościej byłoby ulicę Wojciechowskiego doprowadzić do końca, tak by skrzyżowanie było “czytelniejsze”?

Źródło: http://msip.kalisz.pl/msip/index.php?option=com_content&view=article&id=25&Itemid=206&profile=20948

Innym interesującym zjawiskiem jest ulica Graniczna. Wydaje się, że lepszą nazwą dla niej byłaby może Urwana albo Ograniczona? Mamy wspomniane skrzyżowanie z podwójnym Wyszyńskim i Graniczną, gdzie jak gdyby nigdy nic odbija w prawo i niemal brutalnie się kończy, urywa po chwili. Dalej jest to ulica widmo. Krzyżować powinna się z Podmiejską (ale nie krzyżuje się ) i jako chodnik wędruje dalej przy “orliku” aż do momentu, kiedy jest już ponownie „pełnoprawną” ulicą. Urwana jest także Owsiana, która w pewnym momencie przebiega przez plac jednej z tamtejszych firm.

Kończąc zamkniemy pętle powtarzając – “spróbuj się połapać”. Współczujemy kurierom i dostawcom pizzy, a także nie zazdrościmy służbom szukającym odpowiedniego adresu, nie wspominając o osobie, która jest pierwszy raz na danym terenie.

Podobał Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna!
Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Share on facebook
Share on twitter
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi aktualnościami!

WESPRZYJ NAS!

Każda latarnia potrzebuje mocy, aby oświetlać to, co ukryte. Dołącz do Klubu Mocodawców Latarnika Kaliskiego i wspieraj naszą działalność!

Kliknij w odpowiednią “cegiełkę” i sprawdź, jakie benefity dla Ciebie przygotowaliśmy!

Zobacz także

Który sportowiec wyróżnił się w tym roku? Rusza zgłaszanie kandydatur

2 grudnia 2021

W Wydziale Kultury i Sztuki, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta...

czytaj więcej»

W Książnicy odbył się Festiwal Pluszowego Misia

2 grudnia 2021

Dzień Pluszowego Misia hucznie świętowano w Książnicy Pedagogicznej w Kaliszu....

czytaj więcej»

Kaliszanie upamiętnili 82. rocznicę pierwszych deportacji kaliskich Żydów

2 grudnia 2021

czytaj więcej»

Odbyła się premiera książki “Skalmierzyce Nowe i Skalmierzyce w okresie międzywojennym 1919-1939”

2 grudnia 2021

„Skalmierzyce Nowe i Skalmierzyce w okresie międzywojennym 1919-1939” to pierwsza...

czytaj więcej»

Powstał „Fortepian ze strychu” – bajka i audiobook dla dzieci

2 grudnia 2021

Do rąk przedstawicieli kaliskich instytucji i organizacji trafił pakiet promujący...

czytaj więcej»

Pełna para na budowach. Listopad i inwestycje w Kaliszu

2 grudnia 2021

Śródmiejska wróciła do życia, Nowy Świat w połowie otwarty, początek...

czytaj więcej»

Najchętniej czytane

PODCASTY & VIDEO

REKLAMA

#Twitter