Obwodnica w 2028 roku? Witczak: „Żądamy przyspieszenia prac”

Po wakacyjnej przerwie na pierwszy plan powracają najważniejsze kwestie związane z transportem w naszym mieście. Obwodnica Kalisza oraz kolej dużych prędkości od zawsze budziły wiele emocji i wciąż tak jest tym bardziej, że w sprawie tej drugiej w najbliższych dniach mają się odbyć konsultacje z mieszkańcami. Głos w obu sprawach postanowili zabrać przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, żądający przyspieszenia działań oraz uznający, że obecny stan rzeczy to fiasko rządzących oraz władz lokalnych.

Poseł Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej postanowił odnieść się do tematu obwodnicy oraz KDP w związku z odpowiedzią na interpelację, jaką otrzymał od Ministerstwa Infrastruktury. W samej interpelacji apelował o przyspieszenie prac projektowych i administracyjnych, dotyczących m.in. drogi nr 25. Zwrotnie otrzymał informację, że według aktualnych planów prace mogą rozpocząć się najszybciej pomiędzy rokiem 2026 a 2028, a względem obwodnicy preferowany jest obecnie wariant szósty, wykorzystujący częściowo przebieg wariantu piątego (od węzła w Kokaninie do węzła z drogą krajową nr 12 w Kościelnej Wsi) z wykorzystaniem istniejącej obwodnicy Nowych Skalmierzyc.

Absoultnie nie dopuszczalne są terminy, które proponuje ministerstwo, a świadczy to o klęsce rządu PiS-u i o klęsce tego środowiska politycznego. Obwodnica ma szansę zostać pobudowana według prognoz rządu pomiędzy 2026 a 2028 rokiem. Moim zdaniem ta inwestycja powinna być teraz w trakcie realizacji lub powinna być skończona. Sama inwestycja jest przedsięwzięciem, które można było przez ostatnie lata zrealizować. Obietnice parlamentarzystów PiS-u, obietnice rządu okazały się fikcją i czystą propagandą. (…) W każdej kampanii wyborczej parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości obiecali realizowanie tej inwestycji. Można więc powiedzieć, że przez prawie osiem ostatnich lat PiS w tej kwestii prawie nie zrobił nic, bo pojawiły się tylko jakieś drobne kroczki, drobne dyskusje, drobne działania – mówił poseł Witczak.

Zastrzeżenia przedstawicieli opozycji wzbudza szczególnie planowany czas realizacji wspomnianych inwestycji drogowych. Jak wynika z odpowiedzi na interpelację udostępnionej przez członków KO, kaliszanie mieliby poczekać na budowę jeszcze od czterech do sześciu lat. Witczak oraz Grodziński uznają to za ogromne „zaniechanie” ze strony lokalnych samorządowców i posłów oraz senatorów Prawa i Sprawiedliwości z regionu. Podobnie oceniają sytuację z koleją dużych prędkości, w ramach której jeszcze do niedawna w okolicy miał znajdować się punkt rozwidlenia tras – „igrek”. Według aktualnych propozycji rozwidlenie miałoby jednak powstać w oddalonym od nas o ok. 50km Sieradzu. Przedstawiciele opozycji twierdzą, że taki stan rzeczy to ewidentne „fiasko rządów PiS”, a jego członkowie nie powinni nazywać się „lokalnymi patriotami”, jeśli nie są w stanie przywrócić na właściwe tory tematu KDP.

To ogromna strata, bo „igrek” w jakimś sensie jest ekwiwalentem małego lotniska. To niezwykle miasto- i regionotwórcza inwestycja, która daje ogromny impuls rozwojowy. Uważam, że wszyscy ci, którzy będą z tego rezygnować nie są lokalnymi patriotami. Walka o „igrek” w naszym mieście będzie definiowała gospodarczy patriotyzm. Ci, którzy z tego rezygnują – według mnie – słabo życzą naszemu regionowi. Żądamy przywrócenia tych kwestii – tłumaczy Mariusz Witczak.

Jako radny co najmniej dwukrotnie w tej kadencji z mównicy oraz w formie interpelacji interweniowałem w sprawie szybkiej kolei i mówiłem, że potrzebna jest polityczna zgoda i współpraca. Wszystko po to, żeby przyciągnąć utraconą ogromną wartość, to rozwidlenie, które traci Kalisz na rzecz Sieradza. Ten, kto o to nie walczy popełnia ogromny grzech zaniechania. Wiem, że wielu kaliszan miało z tyłu głowy, że kiedy prezydent Kinastowski odrzucał współpracę z Platformą, a wiązał koalicję z PiS-em, to że jest to małżeństwo z rozsądku, aby pilnować interesu miasta. Po tych przykładach widać, że tak nie jest, a wręcz mamy do czynienia z przyklepywaniem każdej narracji „pisowskiej” – dodaje Dariusz Grodziński.

Poseł Witczak w obu sprawach złożył apel do premiera, aby zakres działań przyspieszyć, twierdząc przy tym, że gdyby rządzący i lokalne władze „kontynuowały rozpoczęte przez niego działania”, to dziś bylibyśmy na zaawansowanym etapie np. przebudowy drogi nr 25. Zarówno obwodnica Kalisza, jak i szybka kolej będą jeszcze powracać „na pierwsze strony” – zwłaszcza, że 14 września odbędą się konsultacje z mieszkańcami w sprawie projektu budowy linii kolejowej nr 85 – Sieradz – Kalisz – Pleszew – Poznań

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze