baner_AK
reklama-SWWS

Pracownik z Leszna oddał życie – wysadził się wraz z mostem

Rosyjskie wojska atakują Ukrainę z wielu kierunków jednocześnie. Jeden z frontów otwarty jest na południu kraju, gdzie Rosjanie próbują zdobyć twierdzę w Mariupolu. 24 lutego inżynier Witalij Skakun, saper 35. Brygady Piechoty Morskiej, powstrzymał kolumnę czołgów, wysadzając się wraz z mostem w pobliżu miasta Heniczesk. W tym roku skończyłby 26 lat.

Wiedział, że zginie

Pierwszego dnia inwazji ukraińska armia dążyła do zastopowania impetu ofensywy rosyjskiej. Wojska Federacji Rosyjskiej wyruszyły z Krymu, chcąc połączyć drogą lądową anektowane tereny Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej z anektowanym Krymem. Droga do tego prowadziła m.in. przez most na Mierzei Arabackiej.

Niestety na zdalne wysadzenie mostu celem powstrzymania kolumny czołgów było już zbyt późno. Inż. Witalij Skakun uznał, że nie zdąży uciec z mostu, aby następnie zdalnie go zdetonować, dlatego postanowił, że odda swoje życie, detonując się razem z przeprawą. Wcześniej zdążył pożegnać się radiowo z kolegami z batalionu, informując ich, że wysadzi most „ręcznie”.

Bohaterstwo Witalija Skakuna zostało docenione przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, który w swoim orędziu podziękował imiennie żołnierzowi, a także przyznał mu tytuł „Bohatera Ukrainy” za „niezwykłą osobistą odwagę i bohaterstwo okazane w obronie suwerenności państwowej i integralności terytorialnej Ukrainy oraz lojalność wobec przysięgi wojskowej”. Dzięki Skakunowi, ukraińskie wojska zdążyły się przegrupować i skuteczniej odpierać inwazję Rosjan. Co prawda w dalszej części wojny zajęli oni terytoria na wschód od Mierzei Arabackiej, lecz miasto Mariupol nadal jest kontrolowane przez Ukraińców.

„Zawsze pierwszy”

Witalij Skakun w 2018 r. przez pół roku pracował w Lesznie znajdującym się w odległości ok. 120 km od Kalisza. Był pracownikiem firmy usługowo-budowlanej. Jak mówi PAP Adam Żak, jego były szef: „Zapamiętałem jego twarz – przyjazną, zawsze uśmiechniętą. Gdy kilka dni temu zobaczyłem jego zdjęcie w telewizji, usłyszałem, że zginął – zmroziło mnie. Nie zdziwiłem się, gdy usłyszałem, że zgłosił się na ochotnika do wysadzenia mostu. Był bardzo kreatywny, bardzo uczynny. Gdy coś trzeba było zrobić – był zawsze pierwszy”.

Poruszający wpis na swoim facebookowym profilu umieścił także Klub Motocyklowy Bikers Legion Leszno: „Osoby z naszego klubu i z klubem związane, które go znały i z którymi pracował, pamiętają go jako szalenie życzliwego i uczynnego młodego człowieka. Czy wiedział, jaki czeka go los? Tak jak my wszyscy, na pewno nie chciał wojny, ale wojna przyszła do niego, do jego bliskich i przyjaciół. A z wojną śmierć”.

Rada Miasta Leszna prawdopodobnie w tym tygodniu zdecyduje się nadać Skakunowi tytuł honorowego obywatela Miasta Leszna. Wszystkie kluby radnych nieoficjalnie popierają tę ideę.

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze