baner_FBAnt
Stokado
Baner AWS
baner_apka_2

Twierdza Kalisz upadła. Motor lepszy od KKS-u

KKS Kalisz odniósł pierwszą porażkę w tym roku. W drugim ligowym meczu na własnym stadionie uznać musiał wyższość Motoru Lublin. Jedynego gola w meczu strzelił Kacper Wełniak w 38 minucie.

Głośno było ostatnio w kraju o KKSie Kalisz i Motorze Lublin. KKS zasłynął awansem do półfinału Pucharu Polski, za to Motor skandalem w klubie. Trener Goncalo Feio po ostatnim meczu z GKSem Jastrzębie uderzył tacką prezesa Motoru Pawła Tomczyka, który z obrażeniami trafił do szpitala. Zawieszony w obowiązkach został jednak nie krewki trener a…poszkodowany prezes klubu. Konferencja prasowa właściciela Motoru Zbigniewa Jakubasa na której ogłoszoną tą zaskakującą decyzję cieszyła się bardzo dużą popularnością. Nie zabrakło także odniesień do kaliskiego klubu, który był przez Jakubasa nazywany KK Kaliszem.

Nie zmienia to jednak faktu, że Motor od czasu objęcia sterów drużyny przez Portugalczyka gra bardzo dobrze, będąc najlepszą drużyną rundy rewanżowej rozgrywek II ligi. Przekonała się dziś o tym kaliska drużyna. Mecz rozpoczął się przy opadach śniegu, co spowodowało dużą przypadkowość w grze. Już w pierwszej minucie po zamieszaniu w polu karnym Motoru zmuszony do piąstkowania został bramkarz gości Łukasz Budziłek a w trzeciej minucie obok słupka trafił Piotr Giel.

Pierwsza połowa była dość nietypowa, gdyż częściej piłkę posiadał Motor, ale to KKS dochodził do sytuacji. Żadna z nich nie była jednak na tyle groźna by dać gospodarzom prowadzenie. W 38 minucie stratę na swojej połowie zaliczył Gawlik, piłkę przechwycił Michał Król a po składną akcje na gola zamienił Kacper Wełniak. Do przerwy utrzymał wynik się już nie zmienił.

Druga połowa znów zaczęła się od ataku KKS-u. W 46 minucie piłkę niemal z linii bramkowej głową wybijać musiał Jakub Lis po strzale Michała Boreckiego. Swojej sytuacji nie wykorzystał także Kasjan Lipkowski w dobrej sytuacji strzelając prosto w bramkarza. Motor bardzo dobrze się bronił, kontrolując spotkanie. Piłkarze Gonzalo Faio dobrze się przesuwali się między pozycjami, mocno redukując zagrożenie ze strony KKS-u, który miał duży problem ze stwarzaniem sytuacji.

Gonzalo Faio podczas konferencji prasowej podziękował swoim piłkarzom i całemu klubowi za wsparcie w ostatnich dniach. Podkreślił, że przygotowania do meczu, mimo zamieszania w klubie, odbywały się normalnie. Na pytanie dotyczące wszczęcia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego trener zadeklarował pełną współpracę z PZPNem, w celu wyjaśnienia sprawy.

Trener Tarachulski mimo porażki był zadowolony ze swojego zespołu. Wspomniał, że KKS miał więcej sytuacji, ale chwalił rywali za grę defensywną. Była to pierwsza porażka KKS u siebie w tym sezonie.

Szczegóły meczu (za 90 minut.pl)

11 marca 2023, 14:45 – Kalisz (Stadion Miejski przy ul. Łódzkiej)

KKS 1925 Kalisz 0-1 Motor Lublin

Kacper Wełniak 38

KKS 1925: 1. Maciej Krakowiak – 37. Nikodem Zawistowski, 42. Wiktor Smoliński, 3. Mateusz Gawlik (61, 77. Daniel Kamiński), 26. Filip Kendzia, 6. Kasjan Lipkowski – 11. Michał Borecki (84, 22. Karol Smajdor), 23. Adrian Łuszkiewicz, 24. Mateusz Wysokiński (76, 71. Kamil Koczy), 10. Néstor Gordillo (84, 16. Bartłomiej Putno) – 9. Piotr Giel (61, 38. Jakub Wilczyński).

Motor: 53. Łukasz Budziłek – 17. Filip Wójcik, 21. Sebastian Rudol, 18. Arkadiusz Najemski, 24. Filip Luberecki – 77. Piotr Ceglarz (70, 6. Piotr Kusiński), 55. Marcel Gąsior (54, 34. Wojciech Reiman), 7. Mariusz Rybicki (54, 22. Kamil Wojtkowski), 73. Jakub Lis (70, 13. Mikołaj Kosior), 26. Michał Król – 19. Kacper Wełniak (63, 27. Dawid Kasprzyk).

żółte kartki: Gawlik, Kendzia – Rybicki, Gąsior, Rudol, Luberecki, Najemski, Wojtkowski.

sędziował: Artur Aluszyk (Szczecin).

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Najnowsze