Władze powiatu i szpitali mobilizują do szczepień

Okres wakacyjny sprzyja rozprężeniu - również w kwestii szczepień. Władze powiatu oraz szpitali z naszego regionu, obserwując pomniejszającą się liczbę chętnych na szczepienia, apelują by z nich nie rezygnować, bo to jedyna droga do unormowania sytuacji. Zaznaczają przy tym, że to nie koniec pandemii i błędem byłoby myślenie, że "wyszliśmy na prostą", ponieważ liczba zachorowań znacznie spadła.

Starosta kaliski – Krzysztof Nosal, a także dyrektor szpitala w Sokołówce – Janina Kubiak oraz placówki w Wolicy – Sławomir Wysocki mówią o niepokojącym trendzie stopniowego i przedwczesnego wygaszania punktów szczepień. Liczba chętnych maleje, choć jak zaznaczyli dyrektorzy lecznic – przy zachowaniu aktualnego tempa szczepień, do września uda się w naszym regionie osiągnąć niezbędną ilość osób zaszczepionych (70%). Według informacji przekazanych przez starostę, nasz powiat nie znajduje się na liście tych, w których ilość zrealizowanych szczepień jest zatrważająco niska na poziomie kilkunastu procent, ale nie oznacza to, że powinniśmy poprzestać na tym, co obecnie udało się osiągnąć. Niepokój władz szpitali budzi fakt, że choć docelowo punkty szczepień i tak zostawałyby wygaszane, to teraz może dziać się to zbyt szybko i samoistnie. W przypadku niewystarczającej ilości zaszczepionych, może to spowodować utrudniony dostęp do szczepień w przyszłości. Mała ilość chętnych może sprawić, że utrzymanie personelu do obsługi programu nie będzie możliwe. Sławomir Wysocki uważa, że malejący trend to pokłosie wyjścia z sytuacji dramatycznej, gdzie obserwowaliśmy kilkadziesiąt tysięcy zachorowań oraz kilkaset zgonów dziennie. Teraz sytuacja wygląda optymistycznej, co “psychologicznie” zniechęca do zaszczepienia. Dyrektor szpitala w Wolicy podkreśla jednak, że myślenie o wirusie tak, jakby go nie było jest błędne i może powodować kolejną falę chorych jesienią.

Jestem jako lekarz bardzo zaniepokojony tym, że szczepienia zaczynają przedwcześnie wygasać - nie wiem czy to obawa przed szczepionką. Chcę podkreślić jako lekarz z 35-letnim stażem pracy, że nie ma się czego obawiać. To nie jest szczepionka nieprzebadana, którą "ktoś gdzieś" znalazł. Pracował nad nią cały sztab naukowców i były także trzy fazy jej badań. Dodatkowym dowodem na to, że nie ma się czego bać jest to, że przecież tyle milionów osób jest zaszczepionych i nie mamy powikłań. Bardzo zachęcam do szczepień - epidemia trwa i z całej sytuacji jeszcze nie wyszliśmy. Boję się, że właśnie na jesieni będziemy mieli następny "rzut" - może i nie tak zaawansowany, oby tak było, ale jednak kolejny. Niepokoi mnie również fakt, że na terenie Polski mam już tzw. "odmianę delta". Jest to bardziej niebezpieczna odmiana niż ta indyjska czy brytyjska. Zakaźność jest o 50% większa, a powikłania są bardzo niebezpieczne. Należy do nich utrata słuchu oraz drastyczne zmiany zakrzepowo-zatorowe łącznie z zatorem płuc, który jest bardzo śmiertelny. Tylko szczepienia mogą nas uchronić - jeżeli nie będzie osób, które chcą się szczepić, to za jakiś czas nasze punkty nie będą miały racji bytu i będziemy musieli je zamykać. Mamy w tej chwili szczepionki i jesteśmy otwarci na współpracę - jeśli będzie trzeba, to będziemy działać siedem dni w tygodniu. Wszystko to tak długo, jak długo będą zgłaszały się osoby na szczepienia. Okres wakacyjny to czas, w którym mamy więcej wolnego, a dzieci nie mają szkoły i nauki - zachęcam również do ich szczepienia.

Dyrektor szpitala w Wolicy - lek. med. Sławomir Wysocki

Na terenie powiatu kaliskiego udało się zorganizować dwa, moim zdaniem, bardzo dobre punkty szczepień - jeden w Wolicy, a drugi w szpitalu w Sokołówce. Pacjenci mają w nich zabezpieczoną opiekę podczas szczepienia nie tylko przez ratowników medycznych czy pielęgniarki, ale również lekarzy. Możemy również szczepić młodzież, która aktualnie się kwalifikuje. Od 5 maja, kiedy zaczęliśmy szczepienia, do końca wspomnianego miesiąca, zaszczepiliśmy ponad 2 tysiące osób. Uważam, że to spory sukces, by w 14 dni w maju zaszczepić taką grupę. Chcę zaapelować o to, aby osoby, które jeszcze nie skorzystały ze szczepienia, zdecydowały się na taką możliwość. Nasze punkty nie będą działać w nieskończoność. Czas wakacyjny jest najlepszym na szczepienia i do tego zachęcam.

Dyrektor szpitala w Sokołówce - mgr Janina Kubiak

Jak zaznaczała Janina Kubiak – zdarzają się w powiecie również pojedyncze przypadki niestawiania się na szczepienia pierwszej lub drugiej dawki. W zamian za te osoby pojawiają się inne, które w to miejsce przyjmują szczepienie. Istnieją również przypadki, że dana osoba z uwagi na infekcję nie może zostać zaszczepiona, ale tu procedura wygląda podobnie i po kontakcie telefonicznym, jej miejsce zajmuje kolejny chętny. Władze szpitali zgodnie dodają, że szkoda marnować dawki, które już mamy i mogą ratować nasze zdrowie oraz życie. Do tego dochodzą także ustalone z góry terminy ważności szczepionek.

Z kolei starosta Krzysztof Nosal wspomniał o jednym przypadku, gdzie osoba zaszczepiona w naszym regionie, po kilku dniach zmarła. Z aktualnych danych wiadomo jednak, że nie miało to żadnego związku ze szczepieniem. Zdarzenie wynikało z rozległego wylewu – pacjent wiedział, że ma nadciśnienie, ale się na nie nie leczył. Jak podkreślił starosta – takie trudne sytuacje mogły i mogą się zdarzyć, więc szczepienia prowadzone są właśnie w szpitalach, a to daje duży komfort pracy załodze – pielęgniarkom, lekarzom, ratownikom medycznym, a także przede wszystkim  komfort i bezpieczeństwo tym, którzy szczepieniom podlegali.

Jest kilkadziesiąt powiatów w Polsce - tzw. powiatów ziemskich, które nie mają nic wspólnego ze służbą zdrowia. Nasz urząd nie ma ani jednego pracownika, który etatowo zajmuje się zdrowiem, a dostaliśmy takie samo zadanie jak wszystkie inne powiaty, które mają własne szpitale i organy je prowadzące. Chciałem uniknąć za wszelką cenę organizowania punktów szczepień w obiektach zupełnie do tego nieprzystosowanych, które musielibyśmy dopiero wyposażyć. Nasi pacjenci nie mieliby wtedy żadnego wsparcia lekarskiego po szczepieniu w razie potrzeby. Dzięki formie szczepień, którą teraz mamy, wszyscy mają świadomość, że szczepionkę otrzymują w szpitalu. Gdyby coś się działo, to wiedzą gdzie mogą szukać pomocy.

Starosta kaliski - Krzysztof Nosal

W trakcie spotkania Sławomir Wysocki wspominał także o powikłaniach “pocovidowych” i tym, że mogą występować np. po miesiącu od choroby, ale bywają przypadki, gdy powikłania pojawiają się sporo później. Wysocki odniósł się także do sprawy budowy nowego pawilonu w szpitalu na Wolicy, który ma być miejscem rehabilitacji osób z powikłaniami takimi jak np. niewydolność oddechowa.

W zależności od przebiegu powikłania możemy podzielić na trzy rodzaje: jeśli ktoś miał jedynie utratę węchu, czyli sprawa dotyczy układu nerwowego - tu najczęściej powikłaniami są brak koncentracji czy depresja; jeśli ktoś miał przebieg bardzo łagodny czy bezobjawowy - powikłaniami może być niewydolność nerek, ich uszkodzenia, a także np. problemy z sercem; przy przebytym zapaleniu płuc powikłania związane są z niewydolnością oddechową. W przypadku naszego szpitala przyjmujemy głównie pacjentów z tej trzeciej grupy. Szczególnie niepokojące jest to, że nawet długo po przechorowaniu mogą pojawić się pierwsze objawy powikłań. Niestety osób z nimi jest coraz więcej, a czas ich wystąpienia jest przeróżny - może to być miesiąc czy dwa, ale widzimy także powikłania, pojawiające się po np. połowie roku od momentu przechorowania. Jeszcze bardzo mocno i długo będziemy borykali się ze skutkami pandemii - nawet gdy ona minie.

Dyrektor szpitala w Wolicy - lek. med. Sławomir Wysocki

Starosta kaliski podziękował również za dotychczasową pracę personelowi i władzom szpitali, bo mimo że nie podlegają one bezpośrednio jego urzędowi, to wzajemna współpraca zaowocowała sprawnym oraz stabilnym realizowaniem programu szczepień.

Podobał Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna!
Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Share on facebook
Share on twitter
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze

Newsletter

Bądź na bieżąco z najnowszymi aktualnościami!

WESPRZYJ NAS!

Każda latarnia potrzebuje mocy, aby oświetlać to, co ukryte. Dołącz do Klubu Mocodawców Latarnika Kaliskiego i wspieraj naszą działalność!

Kliknij w odpowiednią “cegiełkę” i sprawdź, jakie benefity dla Ciebie przygotowaliśmy!

Najchętniej czytane

PODCASTY & VIDEO

REKLAMA

#Twitter