
Wspomnienie wizyty Jana Pawła II w Kaliszu. Dziś 20. rocznica śmierci Papieża
4 czerwca 1997 roku Papież Jan Paweł II odwiedził Kalisz w ramach VI pielgrzymki do Polski. Była to jego czwarta wizyta w naszym mieście, ale pierwsza jako Głowy Kościoła Katolickiego.
Papież przyleciał do Kalisza helikopterem z Gniezna. Wylądował o godzinie 9:02 na lądowisku przy Wyższym Seminarium Duchownym przy ul. Złotej. Z seminarium udał się papamobile do Bazyliki kolegiackiej Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – Sanktuarium św. Józefa, gdzie po krótkim powitaniu przez ks. prałata Lucjana Andrzejczaka i kapitułę kolegiacką, modlił się w kaplicy Cudownego Obrazu Świętej Rodziny.
Msza święta i słowa, które przeszły do historii
Kulminacyjnym punktem wizyty była uroczysta Eucharystia odprawiona na Placu św. Józefa. Wzięło w niej udział około 200 tysięcy wiernych oraz ponad 200 duchownych, w tym kardynałów, biskupów i kapłanów. Oprawę muzyczną zapewnił monumentalny chór liczący blisko 1000 śpiewaków.
W swojej homilii Jan Paweł II podkreślił znaczenie rodziny, konieczność obrony życia i zagrożenia współczesnego świata. To właśnie w Kaliszu wypowiedział słynne i do dziś cytowane słowa: „Naród, który zabija swoje dzieci, jest narodem bez przyszłości”.
Modlitwa, błogosławieństwo i symboliczne dęby
Po Mszy świętej Papież udał się do Katedry św. Mikołaja Biskupa, gdzie wspólnie z gospodarzem parafii, ks. prałatem Andrzejem Gawłem, zanurzył się w modlitwie. Następnie powrócił do Wyższego Seminarium Duchownego, gdzie poświęcił nową kaplicę oraz symbolicznie posadził dwa dęby piramidalne.
Po godz. 16:00 Jan Paweł II opuścił Kalisz, odlecając helikopterem do Częstochowy – kolejnego przystanku na trasie pielgrzymki.
Wizyta Ojca Świętego pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Kalisza. Pamięć o niej jest wciąż żywa – zarówno w dokumentach, jak i sercach mieszkańców.







Źródło i foto: Archiwum Państwowe w Kaliszu