
Zostawił psa na śmierć w rozgrzanym aucie. Prokuratura chce surowszej kary
Do tragicznego zdarzenia doszło 6 lipca 2024 roku w Kaliszu. W trakcie upału – przy temperaturze sięgającej 34°C – 27-letni mężczyzna zostawił w zamkniętym samochodzie psa rasy doberman. Zwierzę zmarło w ogromnych cierpieniach.
Mężczyzna, który był pod wpływem alkoholu (blisko promil), nie potrafił wyjaśnić swojego postępowania. Początkowo sąd wydał wyrok nakazowy. Skazany otrzymał:
- 4 000 zł grzywny,
- roczny zakaz posiadania zwierząt,
- 1 000 zł na rzecz fundacji zajmującej się ochroną zwierząt.
Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara nawet do 5 lat więzienia. Na wydany wyrok prokuratura wniosła sprzeciw, uznając go za zbyt łagodny.
– Po zapoznaniu się ze stanowiskiem sądu, prokurator uznał, że kara wydaje się niewystarczająca zarówno w zakresie kształtowania świadomości prawnej, jak i prewencji indywidualnej i generalnej – powiedział prokurator Maciej Meler.
To oznacza, że sprawa wraca na wokandę i zostanie rozpoznana w pełnym procesie sądowym. Prokuratura zapowiada, że będzie domagać się surowszej kary.
Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej?Wesprzyj nas!
Subskrybuj
0 komentarzy
Starsze