Przegrana na wyjeździe z wiceliderem tabeli

Szkoda wielu momentów gry w przewadze i kilku dłuższych przestojów bez zdobycia choćby jednej bramki – tak oto zakończył się wyjazdowy mecz Energi MKS Kalisz z Azotami Puławy w PGNiG Superlidze. Nie udało się kaliszanom zostać czwartą drużyną, która w tym sezonie wygrała z dzisiejszymi gospodarzami i wiceliderem tabeli, a ostateczny wynik to 36:22.

Kaliszanie zakończyli pierwszą połowę przy stanie 16:9 dla Azotów Puławy. Niestety po początkowej optycznej przewadze Energi MKS Kalisz i z grą „punkt za punkt”, wszystko zatrzymało się przy stanie 2:2. Od tamtego momentu zawodnicy z Kalisza grali gorzej. Dobra obrona puławian wraz z Vadimem Bogdanovem na bramce sprawiły, że pomimo obustronnego braku skuteczności, po kilku minutach gospodarze powrócili do gry i zaczęli zdobywać bramki – kaliszanie niestety nie. Nie pomogły nawet momenty gry w przewadze czy czerwona kartka dla Antoniego Łangowskiego. Kaliszanie chcieli grać efektownie, ale nie przekładało się to na efektywność i w ten sposób zaliczyli dwie długie (ok. 10 minutowe) kampanie bez zdobycia choćby jednego gola. Dzięki temu wicelider PGNiG Superligi schodził zwycięsko z boiska – proste środki wystarczyły i rekompensowały chwilową niemoc, której Energa MKS Kalisz nie wykorzystywał.

Druga odsłona meczu nie zmieniła zbyt wiele – wypracowana przez Azoty przewaga nie stopniała, a dwucyfrowa różnica nie rozluźniła szeregów gospodarzy. Na 10 minut przed końcem kaliszanie zaliczyli przebłysk, gdzie kilka bramek udało się odrobić, ale nie pozwoliło to zbliżyć się do przeciwnika wystarczająco, by wynik mógł puławianom wymknąć się spod kontroli. W drużynie Azotów na wyróżnienie na pewno zasługiwał Bartosz Kowalczyk oraz rosyjski bramkarz – Vadim Bogdanov, a swoje dołożył również legendarny reprezentant Polski – Michał Jurecki. W ekipie z Kalisza z dobrej strony pokazali się Mateusz Góralski oraz Kacper Adamski.

Azoty Puławy  –  Energa MKS Kalisz: 36:22 (16:9)

Fot. poglądowe: PGNiG Superliga

Podoba‚ Ci się materiał? Udostępnij go i komentuj - Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna! Chcesz by podobnych materiałów powstawało jeszcze więcej? Wesprzyj nas!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze